Categories

Archives

Cesarstwo Rzymskie słynęło z rozbudo­wanej sieci dróg. Tylko dzięki do­brym połączeniom tak potężny obszar mógł być zarządza­ny centralnie z Rzymu. Umożliwiały one oddziałom wojsko­wym szybki przemarsz do każdego mie­jsca, a kupcom i urzędnikom wygodną i niedługą podróż do dowolnej prowincji. Ważną częścią liczącej ponad 300 000 km sieci były mosty. Rzymianie budowali je tak stabilnie, że jeszcze dziś, po upły­wie dwóch tysiącleci zachowało się pra­wie 300 z nich - i nadal są używane! Zbu­dowany 2100 lat temu na północ od Rzy­mu Most Milwijski udźwignął w czasie II wojny światowej nawet ciężar czołgów!



09 25th, 2008

Najsłynniejszym mostem, służą­cym do celów mili­tarnych, był drew­niany most na Re­nie, który kazał wy­budować rzymski wódz Cezar w 55 roku p.n.e. Dzięki dokładnemu opisowi, jaki zamieścił w swych Commentarii de bello Gallico, które po dziś dzień należą do kanonu lektur w nauczaniu łaciny, mo­żemy wyobrazić sobie dość dokładnie wygląd tego arcydzieła ówczesnej sztuki budowlanej. Długo trwały spory o to, w którym dokładnie miejscu Cezar prze­prawił się przez Ren. Dziś uważa się, że miejsce to znajduje się mniej więcej 11 km na północ od Bonn, jakkolwiek i tu­taj rzeka ma około 6 m głębokości i 400 m szerokości. Drewniane jarzma dźwigały przęsła z pomostem szerokości 9 m, ładającym się z dyliny wyłożonej wikli-lub ziemią. Każde jarzmo spoczywało 5 pięciu wbitych w ziemię palach o za ostrzonych końcach. Żeby most mógł le­piej opierać się wartkiemu nurtowi rzecz­nemu, wzmacniano je dodatkowo dwoma palami ukośnymi, skierowanymi pod prąd, dwoma ułożonymi zgodnie z prą­dem rzeki oraz jednym palem przyporo­wym. Dalsze słupy odbojowe (na każde jarzmo po jednym) zabezpieczały most przed dryfującymi pniami drzew. Żołnierze rzymscy wybudowali ten most, łącznie ze ścinaniem drzew, w ciągu za­ledwie 10 dni. Umożliwiło to Cezarowi krótką wyprawę przeciw zamieszkałym na prawym brzegu plemionom germań­skim; po 18 dniach nakazał most zerwać. W ten sam sposób przeprawił się ponow­nie przez Ren w kilka lat później.



09 25th, 2008

W 490 roku p.n.e. w miejscowości Mara­ton, położonej na północny wschód od stolicy Grecji, Aten, rozegrała się bitwa, która wywar­ła ogromny wpływ na dzieje świata: 11 000 Greków zmierzy­ło się w niej z przeważającą siłą 100 000 Persów dowodzonych przez króla Dariu­sza i odniosło zwycięstwo dzięki lepszej strategii walki. Po bitwie odbył się pierwszy w historii bieg maratoński - posłaniec niosący wieść o wygranej pokonał wów­czas trasę o długości 42 km, wiodącą do Aten.

Bitwę pod Maratonem poprzedził pewien ważny wyczyn techniczny: zbudowanie mostu pływającego na Bosforze. Bosfor stanowi część szlaku wodnego między Morzem Czarnym a Morzem Śródziem­nym, który nawet w swym najwęższym miejscu liczy prawie 700 m szerokości, a ponadto cieszy się złą sławą z powodu silnych prądów i gwałtownych wiatrów. Dopiero ten most otworzył w 493 r. p.n.e. przed wojskami Dariusza drogę do Euro­py. Składał się on z powiązanych ze sobą i zakotwiczonych w wielu miejscach stat­ków, na których umieszczono właściwy pomost z drewnianych belek. Mniej szczęścia miał król perski Kser-kses, który 13 lat później, organizując ko­lejną wyprawę przeciw Grekom, nakazał wybudowanie podobnego mostu przez Dardanele: gwałtowna burza zniszczyła prawie gotowe dzieło. Jak podaje grecki kronikarz Herodot, Kserkses ogarnięty straszliwym gniewem rozkazał uciąć gło­wy budowniczym mostu i wychłostać mo­rze rózgami. Natychmiast rozpoczęta druga próba zakończyła się sukcesem: podwójny szereg, złożony z 700 statków, dźwigał na sobie właściwy pomost, skła­dający się z dyliny, pokrytej udeptaną zie­mią. Po obu stronach jezdni ustawione były płoty, by spłoszone konie nie powpa­dały do wody. Podobno przeprawiło się przez ten most pieszo i konno 700

ludzi. Pomimo tak licznego wojska Kser­kses został pokonany. Również i później armie wykorzystywały często mosty wy­budowane na statkach albo pontonach -prostych pływających skrzyniach, które umożliwiały szybką przeprawę dużych oddziałów. Kartagińczyk Hannibal prze­był tym sposobem rzekę Rodan, Ale­ksander Wielki azjatycką rzekę Oksus, a rzymski cesarz Kaligula tylko dlatego kazał wybudować w Zatoce Neapolitańskiej most pływający, by później chwalić się, że jeździł konno po morzu. Podobny most pontonowy został zbudo­wany z rozkazu króla polskiego Włady­sława Jagiełły przez Dobrogosta Czarne­go z Odrzywołu (jest to pierwszy znany z nazwiska mostowiec polski). Most ten montowano na Wiśle dwukrotnie pod-r jęzas wojny z Zakonem Krzyżackim w 1410 roku.



pudełka - wiktor kammer - oferty last minute - Karty kredytowe - zegarki rado - Śruba, nity, śruby - domy szkieletowe - opiekunka Wrocław - Narzuty - Chłodnictwo